Symetria
Struktury rośliny, tkanki, planety, zapis rytmu serca, aktywności mózgu, myśli, mapy miejsc odległych oraz bliskich, symbole, znaki, linie, plamy. To wszystko efekty obserwacji i przejawy obecności człowieka. Sposoby opisywania świata zewnętrznego oraz wewnętrznego. Joanna Imielska, jak każdy z nas, zderza się z tymi zjawiskami nieustannie. Przygląda się im z niezwykłym skupieniem, konstruując z drobnych, niepozornych elementów swoje złożone, wielowarstwowe prace. Tworzenie jest dla niej procesem medytacyjnym. Podczas rysowania liczą się czas subiektywny oraz czułość na każdy odcień, każdą formę zapisu, śladu badanego zagadnienia. Bo z tych właśnie wyłuskanych z codzienności i świata nauki kresek, diagramów, planów, wyłania się większy obraz – myśl o czasie, miejscu, przemijaniu, pamięci. O naturze i kulturze. Joanna Imielska gromadzi wspomniane fragmenty, notacje, by poprzez nie przyjrzeć się temu, co dotyka nas wszystkich na co dzień, a co wydaje się nieuchwytne. Dla niej owe elementy zyskują nową poetykę – subiektywną, tajemniczą. Tracą swój pragmatyczny czy też naukowy wymiar, stając się częścią wizualnych quasi-opowieści tak precyzyjnych, refleksyjnych, jak i dekoracyjnych. Tytuł wystawy prezentowanej w CK „Synagoga” – Symetria – to pretekst by spojrzeć na wspomnianą wcześniej problematykę z innej perspektywy. Widziane przez pryzmat tytułowego określenia, prace Joanny Imielskiej mogą opisywać równoczesność, paralelizm, współobecność. Mogą określać dwoistość lub harmonię. Tytuł ten może także wskazywać na zagadnienia geometryczne, które są istotne dla twórczyni gromadzącej, nawarstwiającej swoje przemyślenia w formach charakteryzujących się nade wszystko precyzją i umiarem. Próżno tu szukać jednoznacznych wskazówek co do sposobu odczytania tytułów wystawy czy też samych prac.
Joanna Imielska, świadoma kruchości swoich konstrukcji i planów, zdaje się zapraszać jedynie do wspólnej refleksji. Czy taki rodzaj wspólnoty będzie nosił znamiona symetrii?

Magdalena Rucińska
kuratorka wystawy