Przejdź do treści

Anna Tyczyńska | Cicho, cicho, sza…


Wystawa laureatki Konkursu im. Marii Dokowicz z 1991 roku
Galeria Rotunda UAP
7–13.11.2022

W rzeczywistości baśni wszystko jest możliwe; zło walczy z dobrem, smoki tracą głowy, rycerze życie, księżniczki usychają z miłości w wysokich kamiennych wieżach. Wchodząc w obszar baśni, wypuszczamy lęki na wolność, ale przykryta szklanym kloszem opowieść jest miejscem bezpiecznym.
W swojej pracy zatytułowanej „Cicho, cicho, sza…”, z cyklu Miejsca bezpieczne, wkraczam w przestrzeń wyobrażoną, zbudowaną ze wspomnień, zagubionych i znalezionych, czasem zapożyczonych – w miejsca bliskie i dalekie zarazem…
Domki rozsiane wśród pofalowanego krajobrazu, kościół górujący na wzgórzu nad jeziorem. Ścieżki wydeptane wyobraźnią. Może tam niedaleko mieszkałam, może to moje dróżki wiją się wokół
błękitnego świata. Miejsca bezpieczne, skulone w szufladkach pamięci zapraszają w minutę niepewności. Wystarczy przymknąć oczy, by odnaleźć kryjówkę.
Od pewnego czasu tworzę małe obiekty z plasteliny. Jest nietrwała, łatwo zniekształcić ulepioną z niej formę. Rozgrzewam plastelinę palcami, kształtuję, gładzę. Jest coraz cieplejsza, przejmuje temperaturę mojego ciała, a jej powierzchnię znaczą podpisy linii papilarnych. Zostawiam w plastelinowym pejzażu maleńką cząsteczkę mnie, drobiny mojego naskórka.
Ukryty pod szklaną paterą świat wieńczy kolumnę wzniesioną z książek z dzieciństwa: wyczytanych, z pożółkłymi, kruszącymi się kartkami, dedykacjami przywołującymi odległy i bezpieczny czas. Chybotliwa wieża zamkniętych między okładkami baśni, bajek i opowiadań, z ledwością zdaje się utrzymywać spoczywający na niej ciężar.

Anna Tyczyńska

  • Autor: Piotr Grzywacz
  • Opublikowano: 25.10.2022, 22:08
  • Ostatnia edycja: 03.11.2022, 22:17