Wystawa studentów XIV Pracowni Rysunku | Potykam się o codzienność

Otwarcie wystawy: 06.03.2019, godz. 17.00
Galeria Szewska, Poznań, ul Szewska 16, budynek F
wystawa czynna w dniach 07.03.2019 – 13.03.2019
Uczestnicy:
Julita Antonowicz, Rebeka Hathazi, Agata Konarska, Szymon Marciniak, Olga Mularczyk, Karolina Senejko, Anna Pietkun, Anna Pilawska, Nikoleta Prymka

***

Przyglądając się wnikliwie toczącym się wokół wydarzeniom, ważnym lub banalnym sytuacjom, można zauważyć, że jest się ich elementarną częścią: aktorem, statystą codziennych sytuacji lub pionkiem w grze, której reguły nie zawsze pozostają rozpoznane lub zrozumiałe. Niekiedy zdarza się, że udaje się przyjąć rolę ich reżyserów i stać się kreatorami zdarzeń. Zanurzeni jesteśmy w rzeczywistości, która jest naszym jedynym realnym doświadczeniem, nawet wtedy gdy z pasją zanurzamy się w bezkres wirtualnej iluzji. To jednak tylko iluzja. Nasze ciało oraz doświadczenie bytu pozostają tam gdzie były: na rzeczywistym krześle, na tapczanie, w domu, na ulicy, w miejskim lub pozamiejskim pejzażu, na trawie, w wodzie, w powietrzu. Nic ponadto. Hmmm… być może akurat w przypadku podróży do cyberprzestrzeni odczucie własnego bytu ulega chwilowemu zachwianiu. Ale to wyjątek. Pozostaje faktem to, że nasze pośladki siedzą nadal tam gdzie były, także po zalogowaniu się do komputera, są wciąż na prawdziwym krześle lub na odczuwalnie miękkim siedzisku fotela.
Istnieje jednak intrygujący obszar „trzeciego stanu” – stanu wyobraźni – dzięki któremu można ową rzeczywistość swobodnie deformować, dekonstruować lub budować wciąż od nowa według indywidualnie formułowanych reguł. Przede wszystkim zaś – można ją twórczo interpretować. „Potykam się o codzienność” to wystawa będąca taką właśnie interpretacją, interpretacją zjawisk realnego świata, przefiltrowaną poprzez wrażliwość i osobowość dziewięciu młodych twórców związanych z XIV Pracownią Rysunku. Każdy z nich odnalazł w Nim inspirację do stworzenia autorskiej wypowiedzi dzięki własnym odkryciom: wyjątkowego przedmiotu, zdarzenia, niespotykaną okoliczność a przede wszystkim dzięki osobistym egzystencjalnym przeżyciom.
Jerzy Hejnowicz