„Prawie dotykając”  Grażyna Szymała-Wołyńska

Miejsce:
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Wydział Leśny
ul. Wojska Polskiego 71, Kolegium Cieszkowskich, Poznań

Wernisaż:
29.05.2017 (poniedziałek), godz. 16:00,
Czas trwania wystawy: 29.05 – 18.06.2017
kurator: Dawid Szafrański

Serdecznie zapraszamy na wernisaż indywidualnej wystawy prac Grażyny Szymały-Wołyńskiej, absolwentki PWSSP w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu), wieloletniej organizatorki Międzynarodowych Plenerów Rzeźbiarskich – Ramus Artis (od 2007 r. do dnia dzisiejszego), odbywających się na terenie gminy Murowana Goślina. Na wystawie zaprezentowane zostaną wybrane realizacje rzeźbiarskie zrealizowane podczas ww. plenerów oraz dokumentacje fotograficzne wybranych realizacji autorki w przestrzeni publicznej  (m.in. instalacja pt. „Widzieć inaczej” znajdująca się w Ogrodzie Botanicznym im. Adama Mickiewicza w Poznaniu).

„Obiekt w przestrzeni, miejsce w obiekcie” – Dawid Szafrański
(tekst kuratorski w odniesieniu do realizacji rzeźbiarskich autorki wystawy Grażyny Szymały-Wołyńskiej)

…Był to obiekt rzeźbiarski nie analizowany przeze mnie pod względem towarzyszącej twórcy idei, raczej podejrzana istota wykreowanej formy. Zastanawiała kolorem, nadaną barwą, przeniesionym w trzy wymiary rysunkiem, szkicem, zaprojektowaną przestrzenną formą znaku graficznego. Widziałem materiał i jego uwypukloną szlachetność. Drewno, szkło, ceramika, multiplikowany kształt w miejscu, obiekcie, wybranej przestrzeni – taki widziałem świat realizacji Grażyny Szymały-Wołyńskiej…

Słowniki wielu języków definiują „obiekt” nie tylko jako rzecz i dopełnienie (w sensie gramatycznym), lecz także – w sensie filozoficznym jako przedmiot poznania, uwagi, dociekań, ciekawości, pożądania, czyli rzecz wprowadzoną na drogę wielorakiego istnienia.

W twórczości artystki jednym z ważnych aspektów jest wybór materiału do kreacji. W swoim dorobku posiada wiele prac stworzonych w szlachetnych materiałach. Jednym z nich jest drewno, z którego wydobywa kształty w oparciu o przeniesienie prostego rysunku, zaprojektowanego wydawać by się mogło „znaku graficznego”. W realizacji „Razem?” powstałej w 2014 roku, wykonanej w lipie, można odnieść wrażenie połączenia dwóch odmiennych elementów, graficzny układ w formie litery X. Gra światła i cienia, przechodzenia kierunków, delikatnej fali płaszczyzn wydobyta została z kawałka pnia drzewa. Stworzony obiekt rzeźbiarski w pełni funkcjonuje w plenerze, gdzie miejsce i światło dopełniają wykreowany przez artystkę kształt.

Podobnie jest w pracy „Początek” (2014) wykonanej w topoli, gdzie obiekt w swoim kształcie przywodzi na myśl stany bezruchu i wzlotu. Dolna część zdaje się być ciężka, nie do ruszenia; z kolei górna, ażurowa, zachęca do chwycenia – podniesienia całej rzeźby – za „drewnianą” pętle. Formy tworzone przez artystkę często funkcjonują jako samodzielne obiekty rzeźbiarskie, ale dopełnione gotowym przedmiotem czy też namaszczone patyną stają się mówić o przestrzeniach ukrytych wspomnień, do których przenoszą nas wykreowane obiekty.

Zorientowana astronomicznie instalacja „Widzieć inaczej” (2015), stanowi odmienną w twórczości artystki instalację site-specific. Zrealizowana w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, praca usytuowana w niewielkiej odległości od małego stawu, skierowana jest na zachód. Nie stanowi ona kolejnej formy stworzonej z materiałów, które Grażyna Szymała-Wołyńska najczęściej wykorzystuje w swoich realizacjach (drewno, ceramika). W tym przypadku artystka przewrotnie montuje w przeźroczystej tafli szkła formatu drzwi wyłącznie oprawę wizjera – potocznego judasza – symbolicznie odwołując się do zwyczajów podglądania i ludzkiej ciekawości. Powstała w ten sposób sytuacja, pozwalająca na indywidualne czytanie miejsca, zdarzeń widzianych przez każdego z osobna, zależnych od osobistej wrażliwości odbioru świata. To od odbiorcy zależy decyzja, z której strony i dokąd kieruje swój wzrok.

„Prawie dotykając” (2015) to kolejna realizacja wpisana w wybraną przez autorkę przestrzeń, miejsce. W instalacji połączono dwie formy: jedna, podłużna jest zawieszona w przestrzeni, natomiast druga to kula umiejscowiona tuż nad ziemią. Wprowadzony kontrast czerni i bieli oraz wytworzone napięcie, w moim odbiorze stanowi o nowej formie kreacji w pracach artystki. Przywoływane przeze mnie wykorzystanie formy znaku graficznego czy też rysunku linii, staje się tu nowym sposobem potraktowania materiału. Realizacja funkcjonuje samodzielnie, a naturalny materiał jest tylko nośnikiem przeniesienia towarzyszącej autorce koncepcji rzeźbiarskiej.

Przytoczone przeze mnie wybrane realizacje gruntują współistnienie rysunku oraz anektowania zastanej przestrzeni miejsca, które artystka wybiera dla danej realizacji. W pracach Grażyny Szymały-Wołyńskiej widzę wielość w kreacji: transformacje form, indywidualny, stosowany porządek oraz różnorodność połączeń i utrwaleń fragmentów wyobraźni, uczuć, duchowości, sfery marzeń, pragnień i wspomnień.

1 Alicja Kępińska, Sztuka w kulturze płynności, Wydawnictwo Galerii Miejskiej Arsenał, 2003, s. 60.