?centrum/peryferie!

 

wystawa prac pracowników Katedry Działań Artystycznych MINOS

Atrium UAP, Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, al. Marcinkowskiego 29

 

wernisaż  23 lutego 2017 r.,  godz. 16 00

wystawa  23 lutego – 05 marca 2017 r.

 

kurator: Grzegorz Radecki

 

 

Artyści Międzywydziałowego Instytutu Nauk o Sztuce Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku prezentują swoją twórczość w perspektywie problemowego tytułu ?Centrum/ Peryferie!, wskazując na niespokojną dynamikę świata, jego metaboliczne właściwości, na konsonansowo-dysonansową jego arytmię, generującą niepewność, przeczucie kruchości, intuicje o konieczności wykonywania działań reparacyjnych, najczęściej prywatnych, niejako przywracających duchowy spokój. Ekspozycja którą współtworzą: Anna Bem-Borucka, Marek Frankowski, Maciej Gorczyński, Dora Hara, Monika Jenowein-Patyczek, Grażyna Kręczkowska, Katarzyna Łukasik, Grzegorz Radecki, Andrzej Śramkiewicz, Marek Targoński, Jakub Zając, Agata Zielińska-Głowacka i Bartosz Żukowski ma charakter multimedialny,  spotykają się w niej realizacje wykonane mnogimi technikami pozwalającymi jak to określał Jerzy Ludwiński na „implozję”, wartościowe pogłębienie sensów. Lśniące i mieniące powidokowe obrazy na jedwabiu Dory Hary, reagujące drżeniem na najdrobniejszy ruch osoby oglądającej, sama artystka kontrastuje mandalicznymi kręgami wytyczonymi przez nią ziarnami zbóż. Anna Bem-Borucka wprowadza imponujący formatowo tryptyk czerwieni, monochromatycznych, świecących z oddali arkuszy własnoręcznie wykonanych papiero-tkanin, ponadto afirmatywny wobec życia zwierząt, „tkanino-totem” z filcowanego mantrycznie runa lamy. Katarzyna Łukasik w odważnym cyklu sitodrukowych prac, wprowadza istotne wątki namysłu nad możliwościami funkcjonowania współczesnych kobiet w szerszym horyzoncie dogmatów społecznych. Marek Targoński w specjalnie na wystawę zbudowanym przezroczystym, szklanym obiekcie, za pomocą szkła, materiału, haftowanego tekstu, kapsułowości, wprowadza rozpoznawalną dla niego surową hermeneutykę, tyleż posthumanistyczną co czerpiącą z archetypów nieświadomych i kodów obrazowo-duchowych w jakich funkcjonujemy [bądź może już właśnie nie funkcjonujemy]. Architektoniczne dostojeństwo emanuje z ogromnych sekwencji obrazowych Grzegorza Radeckiego, który pozwala na wyraziste funkcjonowanie barw i kształtów, podobnie jak u Dory Hary – wręcz na rozległe „świecenie” tych wartości. Grażyna Kręczkowska w cyklu „szarych obrazów” udowadnia polifoniczne, malarskie możliwości zawarte w „kolorach milczenia”, jak biel, czerń i szarość nazywał Kandinsky. Budowana metalowymi segmentami i hiperrealistycznymi kroplami trwającymi na pionowych platformach [poliester] instalacja Macieja Gorczyńskiego demonstruje właściwy dla terenów peryferyjnych „cud żywej wody”, która na naszych oczach lewituje. Kipiele chmur napotykających skały w wirtuozeryjnych rysunkach Andrzeja Śramkiewicza uwalniają pamięć o sekwencjach filmowych metafor świata [Koyaanisqatsi, Baraka i inn.], wskazując na continuum uwolnionej natury, stanowiącej osmotyczny łącznik wszystkich rejonów nie tylko globu ale i kosmosu. Równoległą narracją jest cykl medytacji malarskich Andrzeja Śramkiewicza, i niemal rzeźbiarskie płótno Macieja Gorczyńskiego z majestatem tronującego faraona. Jakub Zając wydaje się prowadzić rozważania o twarzy i masce. Uważności wymaga również mantra fotograficznych kadrów autorstwa Marka Frankowskiego, który „schował siebie” fokusując całą uważność na pochwyceniu performatywnej struktury działań nadawczo-odbiorczych, wydarzających się w offowych miejscach, ustanawianych samoorganizacyjnie przez artystów. Są tam ludzie skupieni w Modelarni – nieformalnym ośrodku sztuki efemerycznej [zburzonym już przez dominujących na terenach postoczniowych deweloperów], czy Instytucie Sztuki Wsypa [zamkniętym pół roku temu odgórnie przez zarządzających miastem urzędników], pochwycony proces samoistnego tworzenia efemerycznych [i nie chronionych odgórnie, nieobjętych oficjalnymi planami centrów.

dr Dorota Grubba